środa, 11 września 2013

Płyn dwufazowy godny polecenia? - Eva Natura Herbal Garden

Ci, którzy czytają mnie w miarę regularnie wiedzą, że nie lubię mleczek, płynów micelarnych, czy uniwersalnych do demakijażu. Moim ulubionym typem kosmetyków są płyny dwufazowe. Wiem, że wiele z Was ich nienawidzi. Dla mnie są najlepsze, ponieważ szybko zmywają to co trzeba i makijaż oczu jest w wspomnieniem. Przez długi czas kusił mnie w Rossmannie płyn dwufazowy Eva Natura Herbal Garden. W czasie promocji -40% na pielęgnacji oczywiste było, że wpadnie mi do koszyka. 


Kosmetyki Eva Natura mają bardzo przyjemne dla portfela ceny. Płyn dwufazowy kosztuje poniżej 10 zł. W promocji można go dorwać jeszcze taniej. Można go kupić na pewno w Rossmannie, online i niestety nie mam pojęcia, gdzie jeszcze. Opakowanie zawiera 150 ml płynu, czyli całkiem sporo. Zwykle dwufazówki zawierają ok 100-120 ml.


Opakowanie bardzo przypadło mi do gustu. Jest wykonane z porządnego plastiku. Zamknięcie spełnia swoją rolę. Nie trudno go otworzyć, nawet z długimi paznokciami.Informacje zamieszczone z przodu opakowania są bardzo przejrzyste. Zamieszczono tam tylko najistotniejsze. Wszystko ze sobą współgra. Z tyłu również jest bardzo dobrze. Producenta nie poniosła fantazja. 


Płyn ma neutralny zapach i jest wydajny. Obie fazy płynu bardzo łatwo się mieszają i dość długo się nie rozłączają. Obie warstwy zużywają się w tym samym tempie. 

Bardzo polubiłam ten płyn, choć ma dwie wady, ale o tym później. Bardzo dobrze zmywa makijaż oczu. Zarówno delikatniejszy, jak i mocny, wieczorowy (cienie na bazie, z eyelinerem oraz mocno wytuszowanymi rzęsami). Zwykle przykładam nasączony wacik płynem na powiekę na kilkanaście sekund. Wszystko zostaje na płatku i nie trzeba trzeć. Domywa również eyeliner, który czasami zostaję między rzęsami. Z doświadczenia wiem, że nie wszystkie płyny sobie z tym radzą. Niestety pozostawia tłustą warstwę, którą zwykle od razu zmywam pianką lub żelem. Poza tym czasami mam wrażenie mgły na oczach i to bardziej mi nie odpowiada. Nie podrażnia moich okolic oczu.

Na koniec zupełna ciekawostka. Nie jestem pewna, czy to zasługa tego płynu, ale w ostatnim czasie w okolicach oczu tylko go używałam. Mianowicie, zauważyłam że moje rzęsy się wydłużyły i podkręciły. Aktualnie jestem z nich bardzo zadowolona.


Podsumowując jestem bardzo zadowolona z tego płynu. Miałam w stosunku do niego dobre przeczucie czając się na niego przez kilka tygodni w Rossmannie. Bardzo dobrze zmywa makijaż. Jedynie nie podoba mi się efekt mgły na oczach.

Płyny micelarne, czy dwufazowe, a może coś zupełnie innego?

Czego używacie do demakijażu?

Naomi

34 komentarze:

  1. i niestety za ten tłusty film pozostający na skórze nie lubię dwufazówek.. a tak poza tym to miło się czytało, naprawdę recenzja na poziomie. :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że recenzja Ci się podobała. Mi tłusty film aż tak nie przeszkadza, ponieważ jak wspomnialam prawie od razu myję buzie pianką lub żelem.

      Usuń
  2. A ja lubię dwufazówki :) tej jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lubisz, to pewnie prędzej, czy później przetestujesz tą.

      Usuń
  3. Nie miałam tego płynu. Może się skuszę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto wypróbować bo jest naprawdę dobry.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. To jest akurat drugi kosmetyk z tej serii i oba bardzo polubiłam.

      Usuń
  5. Lubię dwufazówki ale ciężko o taką dobrej jakości w przystępnej cenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest naprawdę godna uwagi. Nie kosztuje wiele, jest go dużo i przyzwoicie działa.

      Usuń
  6. Tego nie miałam ale bardzo lubię dwufazowe płyny. Szybko i sprawie zmywają makijaż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też za to je lubię. Nienawidzę męczyć się z demakijażem zbyt długo.

      Usuń
  7. miałam go i u mnie się sprawdził:)
    u mnie nie pozostawiał tłustej warstwy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy z nas odczuwa to inaczej. ;)

      Usuń
  8. Właśnie, czytałam o nim dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, recenzje pomogły mi w podjąć słuszną decyzję. =)

      Usuń
  9. Bardzo chętnie go wypróbuję akurat szukam dobrego płynu dwufazowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jest dobry. Wyróżnia się natle innych płynów, które używałam (ziaja, bielenda, marion).

      Usuń
  10. ja wolę płyny micelarne, ale ciekawy produkt i chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię płynów micelarnych. Za wolno dla mnie działają.

      Usuń
  11. Opisanego przez Ciebie płynu nie stosowałam. Nie mam ulubionego "oczyszczacza" twarzy. Teraz np. stosuję mleczko+tonic z YR.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe połączenie. Jesteś z niego zadowolona?

      Usuń
  12. dwu fazowe dla mnie nie bardzo, nie lubię tłustych warstw, ale jak tak dobrze się sprawdza to może kiedyś się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Każdy lubi coś innego. Na szczęście jest tyle różnych rodzai kosmetyków, że każdy znajdzie coś dla siebie.

      Usuń
  13. Do mnie cala seria Herbal Garden bardzo przemawia wlasnie ze wzgledu na opakowania, ktore bardzo kojarza mi sie ze swiezoscia, jakimis roslinkami, wiosna...Mam w planach zakup toniku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też z dokładnie takiego samego powodu. Tonik miałam i byłam z niego bardzo zadowolona. Również polecam.

      Usuń
  14. Muszę spróbować, jak do tej pory niezmiennie używam dwufazowego płynu z Marion.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam Marion, ale muszę przyznać, że ten jest lepszy.

      Usuń
  15. To fakt-niezly z niego tluscioch,ale zmywa idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo nie tylko ja mam o nim taką opinię. ;)

      Usuń
  16. Obecnie go stosuję i przyznam, że radzi sobie nieźle.
    Efekt tłustej warstwy jest w moim odczuciu o wiele delikatniejszy niż przy innych dwufazowcach. Bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, w porównaniu z innymi dwufazami tworzy o wiele delikatniejszą tlustą warstewkę.

      Usuń
  17. Ja tam najbardziej lubię chusteczki do demakijażu :P aczkolwiek ten płyn wydaje się całkiem ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczki niestety nie mają takiej siły, jak płyn dwufazowy. Zawsze jednak lubię mieć jedną paczkę nich w pogotowiu. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...