sobota, 15 listopada 2014

Targi kosmetyczne w Krakowie listopad 2014 - relacja i zakupy

Dzisiaj miałam okazję wziąć udział w targach kosmetycznych w Krakowie. Niestety nie mogłam wziąć udziału w edycji wiosennej, choć planowałam. Jesienna zaskoczyła mnie zmianą lokalizacji, co odbieram bardzo na plus. Myślę, że hala Expo jest idealnym miejscem na takie wydarzenie. Nie musiałam kupować biletu, ponieważ w październiku wygrałam go na fanpagu. Nigdy nic nie wygrywam, a tym razem spróbowałam pierwszy i jedyny raz, i się udało. Zrobiłam trochę zdjęć, więc zabieram Was na wirtualną wędrówkę. :) Oczywiście kupiłam co nieco. 



pędzle maestro


mydełka Organique 




Pasty wybielające BlanX, coś, gdzieś o nich czytałam, ale nie pamiętam co.




Manicure tytanowy - brzmi co najmniej ciekawie.


Stoisko OPI.





A teraz moje zakupy.


Na stoisku Organique wybrałam sobie mydełko glicerynowe, które swoim wyglądem będzie świetnie wpisywać się w nadchodzący czas. Natomiast na stoisku OPI w koszu z lakierami za 10 zł wygrzebałam bardzo fajny, ciemny jesienno-zimowy odcień "Ski teal we drop".


Garstka próbek z Ziaja i Bielendy.


Targi nie mogą się obyć bez wizyty na stoisku Maestro. Tak jak w zeszłym roku skusiłam się na trzy egzemplarze. Za wszystkie zapłaciłam 40 zł.


Jak pisałam wcześniej, bardzo zainteresowały mnie pasty Blanx. Kupiłam jedną z nich, a gratis dostałam ogromną ilość próbek.


Na sam koniec zostawiłam sobie zestaw do włosów z Ziaja. W jego skład wchodzi szampon z serii Med oraz odżywka intensywna odbudowa.

Kongres i targi odbywają się jeszcze jutro, więc jeśli ktoś z Was ma blisko i wolną niedzielę to polecam się wybrać. :) Myślę, że również w przyszłym roku wezmę w nich udział. 

Pozdrawiam,
Naomi

33 komentarze:

  1. I smutno mi, że w moim mieście nie ma porządnych targów i cieszę się, że nie stracę majątku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też jest smutno.. Ale ja bym chętnie straciła trochę majątku:D

      Usuń
    2. :D No niestety z czego kojarzę targi z większym rozmachem są tylko w Krakowie i Warszawie. Szkoda ;/

      Usuń
  2. O jeju, jak tam musiało być cudownie... od dawna marzę o takim wyjeździe na jakies targi kosmetyczne. Kurczę, muszę się kiedyś wybrać do Krakowa, bo uwielbiam to miasto. A te pędzle Maestro... zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, zwłaszcza teraz kiedy została zmieniona lokalizacja. :)

      Usuń
  3. Takie mini IMATS :) musiało być super :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na targach kosmetycznych zawsze biorę pędzle z Maestro, bo wychodzą taniej niżby miało się zamawiać na ich stronie, dzięki temu mam ich już sporą gromadkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dzięki temu mam ich coraz więcej. Wiele osób na nie narzeka, a ja je lubię. :)

      Usuń
  5. Pozazdrościć, chętnie wybrałabym się na takie targi ;) Jestem ciekawa tego manicure tytanowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem ciekawa. Był hybrydowy, czas na tytanowy.

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że kiedyś dam rade być na takich targach..

    OdpowiedzUsuń
  7. pędzle Maestro kupiłaś bardzo tanio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, na targach zawsze ich pędzle są w dobrej cenie.

      Usuń
  8. Szkoda, że do Krakowa mam ponad 100km. Chętnie bym się wybrała na takie targi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystam z tego, że studiuje w Krakowie. Od mojego miejsca zamieszkania też mam ponad 100 km.

      Usuń
  9. te pasty wybielające mnie zaciekawiły :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, ciekawe czy efekt będzie widoczny. ;)

      Usuń
  10. A ja zupełnie zapomniałam o tych targach:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pamiętam. Już planuje, że pójdę na wiosenną edycję. :)

      Usuń
  11. Pozazdrościć, taki pędzelkowy raj :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Stoisko OPI takie puste? niewiarygodne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się zrobić fotkę jeszcze przed otwarciem, jak tam nie było nikogo. Później były tam cały czas tłumy. ;)

      Usuń
  13. targi w sumie takie same jak w Warszawie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie do końca. W Warszawie są firmy, których nie ma w Krakowie.

      Usuń
  14. 10 zł za O.P.I? To prawie darmo. :D Zrobiłabym tam na pewno zapas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tylko wybrane kolory były za 10 zł. Można było niektóre kolory wyrwać jeszcze za 19 zł. Pozostałe były za 30 zł.

      Usuń
  15. z takich targów też zapewne nie wyszłabym z pustymi rękami :)
    ciekami mnie ten manicure tytanowy

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja kupiłam niestety znacznie wiecej : o ale w ziaji tez kupiłam ten zestaw co Ty : )

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że w Białymstoku nie ma takich targów ;) A na stoisku OPI stałabym chyba całydzień ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Super, a jak dostać się na takie targi kosmetyczne, tzn. czy jest przedsprzedaż biletów, itp. może spróbuję w przyszłym roku

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...