niedziela, 2 listopada 2014

Nowości w kosmetyczce

Witajcie, w tym tygodniu chciałabym pokazać Wam kosmetyki, które (o zgrozo) w sierpniu i we wrześniu przybyły do mojej kosmetyczki. Wiem, że mamy już listopad, ale jakoś nie mogę się ogarnąć i pisać częściej niż raz w tygodniu. Nie chcę pisać tylko o zużytych kosmetykach i zakupach, dlatego mam takie opóźnienia. Po mimo wszystko lepiej późno niż wcale, zwłaszcza, że z kilku kąsków jestem szczególnie zadowolona.


Na sam początek zdjęciu grupowe.


Przegląd nowości zaczynamy od mojego ostatniego zamówienia z Yves Rocher poczynionego w sierpniu. Jeszcze wtedy byłam nimi bardzo zafascynowana i nie odczuwałam ich negatywnych skutków. Skusiłam się na wodę toaletową o zapachu truskawkowym oraz na dwa żele złuszczające o zapachu maliny i truskawki.


Następnie przybyły mi 3 lakiery do paznokci (w tym matowy) oraz kredka do oczu. Niestety, zabijcie mnie kosmetyki zostały na stancji, a ja piszę notkę w domu, więc nie mam jak sprawdzić kolorów (zrobię to jak wrócę do Krakowa i poprawie). 


W Super-pharm kupiłam drugą butelkę szamponu z Garnier Fructis, który świetnie się u mnie sprawdził. Niestety zostałam skazana na nowszą wersję, która ma trochę pozmieniane w składzie i nie działa już tak świetnie. Na blogowej wyprzedaż kupiłam mój pierwszy kosmetyk z Bath&Body Works, czyli krem do ciała o zapachu Black Raspberry Vanilla. Na razie czeka na swoją kolej i już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę go używać.


W Hebe dopadłam jagodowy lip butter (początkiem września jeszcze nie był wszędzie dostępny) z Nivea. Kupiłam też krem do rąk z Tołpy, który od bardzo długiego czasu chodził mi po głowie oraz temperówkę do kredek z Catrice. Poprzedniczka z Essence przestała spełniać swoją rolę.


Na sam koniec trafiły zakupy z Minti Shop oraz ze sklepu stacjonarnego z woskami Yankee Candle. W Minti zamówiłam paletkę pomadek ze Sleek w kolorze Ballet. Niestety nie jestem z niej do końca zadowolona, ponieważ dwa z czterech kolorów są dla mnie zbyt jasne i dają efekt korektora. Natomiast pozostałe dwa są idealne. Z Yankee Candle kupiłam trzy woski o zapachach: Farmer's Market, Summer Scoop i Paradise Spice.

No to tyle. Trochę mi tego przybyło, ale cieszę się, że w końcu mogę coś przetestować z B&BW. Również pozostałe kosmetyki od dłuższego czasu zaprzątały moją głowę.

Naomi

57 komentarzy:

  1. Ten jagodowy balsami Nivea musi pachnieć przepysznie ;-) Fajne zakupy, ja w końcu muszę wypróbować produkty z YR i B&B, bo nigdy ich nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Balsam do ust pachnie wspaniale. Z kosmetykami BBW jest to moje pierwsze spotkanie. Mam nadzieje, że będzie udane.

      Usuń
  2. Jakie to negatywne skutki kosmetyków z YR?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede wszystkim nie są najlepszej jakości i na kilka kosmetyków sprawdza się u mnie jeden. Poza tym zauważam że niektóre mnie podrażniają i wysuszają skórę na wiór. Polecam cofnąć się m.in. do poprzedniej notki.

      Usuń
  3. Dużo fajnych nowości, ja mam teraz wodę toaletową z YR o zapachu wanilii i jestem bardzo zadowolona, wcześniejszy kokos mi się nie podobał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam kilka perfum z YR, ale na razie nic nie kupuję, ponieważ mam zapasy na kilka lat. ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo mieszane uczucia. Na razie szukam swojego ideału. ;)

      Usuń
  5. Ta woda toaletowa z Yves Rocher chodzi za mną już od dawna. Muszę w końcu się na nią skusić. A masełka z Nivea uwielbiam, kusi mnie strasznie wersja kokosowa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałam kupić kokosowe masełko, ale czytałam, że bardzo delikatnie pachnie, więc odpuściłam. :)

      Usuń
  6. A ja jeszcze nigdzie nie widziałąm masełka do ust NIVEA jagodowego - daj znać jak sie sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już są chyba prawie wszędzie. Oprócz Hebe widziałam je na pewno w Rossmannie.

      Usuń
  7. Krem z tołpy jest świetny :) wosk farmers market jest strasznie mocny, będzie idealny na mroźne dni ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też całkiem przypadł mi do gustu. :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Ja go na razie poznaje, ale zapowiada się bardzo obiecująco.

      Usuń
  9. Bardzo fajne nowości, październik miał być u mnie miesiącem bez zakupów jednak się nie udało. Nie przeżyłam też za 50 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie nakładałam na siebie żadnego limitu. ;)

      Usuń
  10. Masełko nivea uwielbiam, ale w wersji makadamia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam makadamie, była świetna.

      Usuń
  11. Zamówienie z Yves Rocher wygląda prześlicznie, jestem pewna że pachną bosko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną bosko, ale działanie nie jest nadzwyczajne. :(

      Usuń
  12. twoje nowości bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też mam ochotę na jagodowe masełko Nivea, chociaż kokosowym też bym nie pogardziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam, że kokosowe bardzo delikatnie pachnie, więc skusiłam się tylko na jagodowe.

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Też jestem zadowolona, że w końcu mam okazję coś wypróbować z BBW.

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Dziękuje, jeszcze takie letnie. Teraz uznaje tylko czerń i granat. ;)

      Usuń
  16. Muszę zapolować na ten krem do rąk z Tołpy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ogólnie bardzo lubię kosmetyki Tołpy i co chwilę do nich wracam.

      Usuń
  17. Summer Scoop to mega smakowity zapach! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze go nie paliłam. Mam straszny zapłon. ;) W opakowaniu bardzo mi się podoba.

      Usuń
  18. Jak się sprawdza to masełko z nivea? Pachnie tak naturalnie? Bo boję się chemicznego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to super, czysta, naturalna jagoda, ale mi się podoba. Używałam gorzej pachnących jagodowych kosmetyków. :)

      Usuń
  19. B&BW bardzo uzależnia...Ja obecnie mam fazę na ich żele pod prysznic i żele antybakteryjne do rąk...Najchętniej wypróbowałabym wszystkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam ochotę na więcej, ale niestety nie mam dostępu. :(

      Usuń
  20. Zamówienie z YR wygląda przepysznie i pewnie ślicznie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapachy są ok, ale zastrzeżenia mam jak zwykle do działania. :/

      Usuń
  21. Śliczne lakiery :) A ten krem do ciała z B&BW też chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety na razie kosmetyki BBW są w naszym kraju tylko dla wybranych. Mogliby otworzyć sklep internetowy. :)

      Usuń
  22. Lakiery w pięknych kolorach. ;] Szczególnie ten pomarańcz - świetny na jesień. Ciekawe jak się sprawdzi krem waniliowo-malinowy. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu lakier wyszedł trochę ciemno. W rzeczywistości jest o wiele jaśniejszy.

      Usuń
  23. Mam truskawkowy zel YR, ladnie pachnie ale jak dla mnie jest troche za rzadki :)
    A z Tolpy uzywam wlasnie zelu o zapachu czarnej rozy I bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam żelu pod prysznic z Tołpy teraz. Niestety już mi się kończy. :(

      Usuń
  24. Wosk Summer scoop jest świetny, uwielbiam go :D
    Wody toaletowe z YR są przepiękne,a le niestety szybko umyka nam ten zapach :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...