czwartek, 4 sierpnia 2011

Ulubieńcy lipca

Jak miesiąc temu daruję sobie pielęgnacje, dodam tylko peeling który skradł moje serce, a mianowicie:


Jak widać jest to peeling z Joanny, o świetnym energetycznym, można by rzec wakacyjnym zapachu. Jego drobinki nie są duże, ale też nie małe, takie akurat. Świetnym aspektem jest cena i to, że nie wysusza.


Jak widać dwa kosmetyki nie zmieniły się od zeszłego tygodnia, czyli baza pod cienie i tusz. Odsyłam do ich recenzji: tusz do rzęs Avon Supershock oraz baza pod cienię KOBO professional.

Następnie od lewej:
-korektor Alverde- kupiony w czeskim DM, świetnie kremowy, super się nakłada zarówno pędzelkiem i palcem, świetnie kryje to co trzeba.
-krem tonujący Ziaja Nuno-świetny zamiennik podkładu na lato, dostosowuje się do cery, wyrównuje koloryt. Recenzja w najbliższym czasie.
-pomadka ochronna AA- jak pamiętacie pamiątka, ostatnio ratowała moje usta po tym jak zjadłam pizzę z chili-dała radę.


Również w lipcu często używałam:
-błyszczyk Sephora z wyprzedaży, absolutnie skradł moje serce, za kolor, za aplikator, łatwość nakładania. Jest świetny szkoda tylko że cena regularna odstrasza.
-cienie basic- moje ulubione fiolety, ja kocham fiolet na oku. Może nie są świetnie napigmentowane, ale na bazie dają radę.
-cień matowy MySecret- j.w. oraz zapraszam do jego recenzji TU
-lakier do paznokci Wibo- niestety brak nr. Jest to morski niebieski, co prawda miałam go tylko raz na paznokciach, ale lubię go za kolor- świetny na lato oraz trwałość- wytrzymał na moich paznokciach chyba 5 dni. Co jest absolutnym rekordem.


Pozdrawiam
Naomi

2 komentarze:

  1. Zapraszam Cię na konkurs organizowany przeze mnie i Partnerssa.sklep.pl
    http://window-on-the-fashion.blogspot.com/2011/08/konkurs-do-wygrania-wybrana-rzecz-z.html
    Pozdrawiam!

    Patrycja

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten krem (nuno): pamiętam go dokładnie.
    Pierwsze wrażenie WOW: wreszcie krem dla mnie!
    Po miesiącu nie miałam ochoty na neigo patrzeć: zaczął powodować większy wysyp pryszczy, skóra się świeciła i w ogóle. Jeśli masz trądzik taki średni polecam zmieszać kilka kropel olejku z drzewa herbacianego z kremem pielęgnacyjnym bambino (ten nie tłusty) i po 15 minutach husteczką ściągnąć nadmiar sebum. Olejek działa antybakteryjnie, a krem pielęgnuje. Powiem Ci, że nawet kilka kropel na taki wielki krem to sporo, ale efekt jest powalający ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...