niedziela, 23 września 2012

Ostatnie tchnienie lata - makijaż

Od dziś mamy kalendarzową jesień. Osobiście nie lubię tej pory roku. Za szybko zapada zmrok, a poza tym jest chłodno i trzeba ubierać miliard warstw. Czego nienawidzę.

W piątek pokazywałam moje najnowsze Ingloty. Obiecałam również makijaż z nimi roli głównej. Na pierwszy ogień poszły turkusy.

Z góry przepraszam za rzęsy, ale na lewym oku nigdy nie umiem ich wytuszować ;).




Do wykonania makijażu użyłam:


  • pędzle: płaski Essence, Maestro 320 r. 10, Inglot 6SS, Sephora 25
  • tusze do rzęs: Rimmel Sexy Curves, Clinque High Lengths Mascara
  • Baza pod cienie ArtDeco
  • cienie Inglot: 395 Pearl (zakochałam się w nim, jak mogłam do tej pory żyć bez niego), 117 AMC Shine, 413 Pearl, 353 Matte
  • cielista kredka Basic nr 10
Trzymajcie się ciepło :)
Naomi

5 komentarzy:

  1. Wow świetne kolory, wszystko wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne połączeniu kolorów, tak delikatnie, kojarzy mi się trochę z zimą ;p

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...