piątek, 7 czerwca 2013

Najczęściej używane (i lubiane) w maju :)

W tym miesiącu niewiele kosmetyków mnie zachwyciło. Większość używałam, ponieważ nie miałam nic innego do wyboru. W końcu maj upłynął mi pod znakiem tych 6-ciu kosmetyków.


W maju głównie używałam pomarańczowego żelu z solą z Morza Martwego z Balea. Jego największym plusem był zapach, ale reszta mnie nie zachwyciła. Wolę kremowe żele Balea. Następnie nowość w pielęgnacji twarzy czyli tonik z Under twenty łagodząco-matujący. W moim odczuciu jest bardzo agresywny. Trzeba go używać rozważnie. Nawet sam producent zaleca go używać tylko raz dziennie. Na razie nie mam na jego temat wyrobionego zdania. Na koniec mój ulubiony płyn dwufazowy z Bielendy. Zmywa wszystko do czysta. Jednak kupuję go tylko w promocji. 


Z kolorówki tylko to co pozwala mi zrobić ultra szybki makijaż. Puder z Essence bardzo dobrze matuje i długo się utrzymuje. Dodatkowo nie kosztuje dużo. Następnie tusz, który próbuję oswoić z Bell. Jest wydłużający, czyli teoretycznie dla mnie. Bardzo fajnie wydłuża. Jednak nie mogę sobie poradzić z sklejaniem. Na koniec moje ulubione kredki z Golden Rose - Emily. Świetne, tanie kredki występujące w mnogości kolorów. Powyżej znajduje się się zielona (aparat zjadł cały kolor). 

Dziś trochę krótko, ale przynajmniej nie ma wiele do czytania. ;)

Naomi

59 komentarzy:

  1. Ja muszę w końcu zakupić i przekonać się jak działają kosmetyki Balea:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo o nich o blogach, więc nie jestem zaskoczona, że chcesz sama się przekonać jak działają.

      Usuń
  2. bardzo fajne kosmetyki :) ciekawią mnie te gredki z GR, pamiętasz może ile kosztują ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *kredki przepraszam za błąd :)

      Usuń
    2. Oczywiście. ;) Kupiłam je za 3,90 zł szt a na stronie GR życzą sobie 4,20 zł. :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jest taki sobie. Zapraszam do recenzji: http://naomi-bloguje.blogspot.com/2013/06/kolejna-czesc-sagi-o-zelach-balea.html

      Zapomniałam podlinkować.

      Usuń
  4. Mam ten puder, ale sypki i na mnie nie działa. ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, mojemu w kamieniu nie mogę nic zarzucić. :)

      Usuń
  5. to ostatnie zdanie to taka ironia do tych co notek nie czytają? :d

    ja nie z tych rzeczy nie znam póki co :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może trochę, choć w sumie u mnie nikt jeszcze nie strzelił gafy, żeby ewidentnie było widać, że ktoś nie przeczytał. Z drugiej strony nie było za wiele do napisania o tych kosmetykach. ;)

      Usuń
  6. A ten tonik ma w składzie alkohol?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie widzę w nim alkoholu. Jeśli chcesz mogę na mejla wysłać zdjęcie składu. ;)

      Usuń
  7. tonik Under 20 ja też miałam i był świetny, byłam mu w zasadzie wierna... kilka dobrych lat. Ale ten płyn dwufazowy- totalna porażka. Strasznie szczypał moje oczka :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie na szczęście nic nie szczypie. Jedyna dwuafaza, która mi to robiła była z Nivea. ;)

      Usuń
  8. ten puer essence mnie ciekawi, szukałam matującego. Może go sprawdzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kosztuje wiele, więc w razie porażki nie będzie to wielka strata. ;)

      Usuń
  9. Mam właśnie zamiar przy najbliższej okazji kupić ten puder matujący ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak się sprawdzi. Jestem ciekawa opinii innych na jego temat. :)

      Usuń
  10. mam ten puder z essence, ale w postaci proszku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdził. Zamierzam kupić sobie też tą wersję. :)

      Usuń
  11. ciekawa jestem płynu z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to bardzo fajny płyn dwufazowy. Co nieco pisałam o nim w ostatnim denku. A po więcej zapraszam tu: http://naomi-bloguje.blogspot.com/2012/02/bielenda-awokado-2-fazowy-pyn-do.html

      Usuń
  12. żadnego z Twoich kosmetyków nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie czerwiec tak bedzie wygladał :) za duzo na glowie w czerwcu mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nie wiem jak u mnie będzie wyglądał czerwiec. Zobaczymy pod koniec miesiąca. :)

      Usuń
  14. używałam kiedyż żelu do mycia twarzy z Under20 i strasznie przesuszył mi skórę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo, bardzo dawno temu i w sumie nie pamiętam jak działał. ;)

      Usuń
  15. Lubiłam dwyfazówkę z Bielendy do demakijażu, miałam wersję z czarna oliwką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam jeszcze wersji z bawełną, ale moim zdaniem te jest o wiele lepsza. :)

      Usuń
  16. mi dzisiaj przyszło zamówienie z GR i mam te kredki właśnie, mam nadzieję, że będą dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie zamówiłaś kolory? Ja je bardzo lubię z jednym wyjątkiem. Nie długo zamieszczę post na ich temat. :)

      Usuń
  17. Z under20 mam żel do mycia do cery wrażliwej i bardzo go sobie cenię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie pałam do under twenty wielką miłością. Był w promocji, to kupiłam. ;)

      Usuń
  18. Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się jego recenzja w odpowiednim czasie. :)

      Usuń
  19. Żel z Balei zapewne pachnie cudownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten nie jest zachwycający. Są lepsze. :)

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Ja tylko fajnych kosmetyków używam. :P

      Usuń
  21. Balea - muszę je w końcu mieć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam tonik i go uwielbiam, reszty nie miałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze sobie o nim wyrabiam zdanie. Na razie nie wiem co o nim sądzić. ;)

      Usuń
  23. oooo, ten puder chyba sobie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Odpowiedzi
    1. Co sądzisz o tej marce? Ja za nią za bardzo nie przepadam. :)

      Usuń
  25. Musze poszukać tych kosmetyków Balea. Mam wielką chrapkę na nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem tym zaskoczona. Blogerki skutecznie kuszą. :)

      Usuń
  26. Nie mam zdania, bo nic nie miałam z twoich kosmetyków:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nudno by było, gdyby wszyscy używali tego samego. :)

      Usuń
  27. Mam puder z essence tylko w wersji sypkiej i uwielbiam go. Jednak gdy będę kupować go ponownie (a na pewno będę) to tą Twoją wersję prasowaną. Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za obserwacje. Ja na pewno też wypróbuję wersje sypką. :)

      Usuń
  28. Mam puder z Essence w wersji sypkiej i jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zużyje ten, to na pewno go wypróbuję. :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...